środa, 25 kwietnia 2012

Złamałam wszystkie zasady. W nagrodę dostałam pogawędkę z nią o nim przy paru mocnych drinkach, które i tak poprawiłam czystą wódką w nocy. Nie ma to, jak poświęcić swoje reguły i dostać jedynie kopa w dupę. Nie pierwszego z resztą. Wszyscy kłamiemy. Od zawsze i na zawsze. Kłamiemy już przedstawiając się. Trzeba wierzyć w UFO, bo w ludzi już chyba nie warto. Milczenie też jest kłamstwem. Prawda przestaje dawać satysfakcję i wyzwalać. Jesteś kłamstwem. Jedyne prawdziwe istnienie to uczucia. Jednak czasem lepiej trzymać je dla siebie, w końcu mówiąc - kłamiesz. Niestety Twoje kłamstwa były dobre. Uwierzyłam.
Zgubiłam siebie po drodze. Byłam zbudowana z tych zasad.

Rzuciłam pracę.
Równie dobrze mogę iść pod latarnię i tak już się czuję jak sekretna dziwka.

4. Nie wdawaj się w romanse z zajętymi.
3. Nie będąc sama w związku z osobą, kochaj się z nią tylko raz,
2. Albo przynajmniej się nie przywiązuj,
1. A już na pewno nie zakochuj, idiotko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz