- „Chciałbym urodzić się ptakiem – powiedział Vonnegut - Chciałbym
żebyśmy wszyscy urodzili się ptakami.”
Fajnie jest
być takim ptakiem. Masz mały móżdżek, więc nie musisz martwić się o to, jak
akceptują cię inni, co o tobie myślą, jak odbierają to, co mówisz, jak reagują
na ciebie. Czy zauważają w tobie zmiany. Czy uważają je za korzystne, czy też
nie. Nie ma hipokryzji, nie ma kłamstwa, nie ma oszczerstwa, kłótni, depresji,
kiepskich programów telewizyjnych, techno, idiotów, natrętów, prostytutek i
tirowców, poimprezowego kaca, fast foodów, pseudo rodzinnych kolacji, obiadów,
śniadań, telezakupów,
świadków Jehowy i innych sekciarzy, niekompetentnych pracowników urzędów,
harlequinów, sagi zmierzch, dragów, papierosów i innego uzależniającego
cholerstwa, ani ciąży Mercedes.
No i nie ma uczuć. Wszystko bym dała, by je czasami wyłączyć. Ból jest podobno wielkim zaszczytem dla artysty, ale co za dużo, to niezdrowo. Ile jeszcze czasu mam się tak czuć? Nie chcę się tak czuć. Nie chcę być sama. Ty się boisz ludzi, a to we mnie wzbudziłeś strach.
Najlepiej pisze się w bieliźnie, ale nie mam sił się nawet rozebrać.
Editors - Escape The Nest
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz